🦡 Wiersz O Pokoju Na Świecie
Eliza Segiet w tomiku poezji „Przebudzenie” postanowiła oddać hołd ludziom, którzy zasłużyli się dla ludzkości, działając w obronie naszych praw, równości i pokoju na świecie. To właśnie im zadedykowano większość wierszy w tym zbiorze i to ich historie opisano na kartach tej książki, ubierając je w słowa, które
Wyszukiwarka, wyniki wyszukiwania frazy: hotelowym pokoju - wiersze. Zwierz Wiersz 22 listopada 2011 roku, godz. 22:29 12,0°C Płomyk
Szumią zboża na równinie, Pojedziemy, patataj A jak zowie się ten kraj? 4. "Moja mała ojczyzna" Joanna Białobrzeska Jest na mapie mała kropka, ja tu mieszkam, tu mnie spotkasz. Jakie ciekawie i wesoło w moim świecie naokoło. Na podwórku trzy kałuże, położyły się przy murze, trzepak bardzo dziś kaprysi - duży dywan na nim wisi.
Postawa Maryi i Józefa pokazują nam, że wierność Słowu jest możliwa nawet w nieludzkich warunkach. Jest źródłem pokoju w sercu mimo niesprzyjających okoliczności. Jeśli pragniemy, by na świecie zapanował pokój, powinniśmy zatroszczyć się o pokój we własnym sercu. Jeśli chcemy, by ustały wojny, musimy najpierw nauczyć
Nic nie położy kresu wojnom, jeśli ludzie sami nie odmówią swego w nich udziału”. [Albert Einstein] “Oko za oko uczyni tylko cały świat ślepym”. [Gandhi] “Pokój nawet niesprawiedliwy jest pożyteczniejszy niż najsprawiedliwsza wojna”. [Cyceron] “Wojna nie rozstrzyga, kto ma rację, lecz kto ma odejść”.
Inicjując ten specjalny numer „Małego Formatu”, pragniemy oddać głos polskim poetom i poetkom solidaryzującym się z obywatelami oraz obywatelkami wolnej Ukrainy. Oczywiście wiemy, że poezja nie zbawi świata. W pierwszej kolejności potrzeba realnego wsparcia wszystkim potrzebującym — zarówno tym na froncie, jak i tym, którzy
Wyniki wyszukiwania frazy: opis pokoju - wiersze. Strona 17 z 47. Cerber Wiersz 21 kwietnia 2010 roku, godz. 17:56 2 Siedzi w pokoju na zielonym,
Dziękuję za obejrzenie filmu! Nie zapomnij zostawić subskrypcji z dzwonem, koniecznie zostaw łapkę w góre i komentarz!Instagram - explorer.2000Twórca baneru
znajdujemy rozważania na ten temat oraz towarzyszące im próby poszukiwa-nia warunków pokoju. Jednak długa i bogata tradycja tych rozważań nie prze-łożyła się jak dotąd na realny, powszechny i trwały pokój na świecie. Marze-nie ludzkości o nim pozostaje niespełnione. Postęp techniczny, cywilizacyjny,
Wiersze i wierszyki dla dzieci pisane przez dzieci. Zobacz, jakie talenty drzemią w naszych pociechach!
Wietrzyk plącze w bukiet kwiaty., krowy w słońcu grzeją łaty, a pod lasem ptaki kwilą w rudym chruście. Rosa błyszczy jak diamenty, a w kapliczce stary święty. po złych chłodach w słońcu grzeje stare kości . Trawa się od rosy mieni, tyle zieleń ma odcieni, ile człowiek z tych odcieni ma radości.
Lech Piwowar należał do ciekawszych postaci życia literacko-artystycznego Krakowa i Warszawy lat trzydziestych. Spora część jego życia wiązała się jednak z Dąbrową Górniczą, gdzie miał dom rodzinny. Piwowar, urodzony 7 II 1909 w Krakowie, był synem Adama Piwowara oraz Heleny z Czechowskich, pochodzącej z Warszawy.
q6M7Ts. W archiwum "Przeglądu Sportowego" znajduje się prawdziwa perła — okładka z 19 grudnia 1949 r. poświęcona Józefowi Stalinowi. Powstała z okazji urodzin dyktatora. "Fałszywych" urodzin Do dziś nie wiadomo, kto w archiwalnym roczniku, kilkadziesiąt lat temu zamienił w wierszu słowo "pokój", na słowo "mord". Archiwalna perełka znajduje się dziś w redakcji gazety To jedna z ważniejszych okładek Przeglądu Sportowego, gazety, która obchodzi 100-lecie istnienia. Okładka znajduje się zresztą w specjalnym albumie 100 okładek na 100-lecie Więcej takich historii znajdziesz na stronie głównej Dokonując wyboru najciekawszych okładek z całego stulecia naszego istnienia, nie mogliśmy, a nawet nie chcieliśmy uciekać od przypomnienia tych, które ze sportem niestety nie miały nic wspólnego. Do pewnych spraw – takich jak żegnanie towarzysza Bolesława Bieruta czy Józefa Stalina – byliśmy po prostu zmuszeni. Jeśli ktoś uznałby, że była to kwestia wyboru, to… możemy zgodzić się z taką tezą o tyle, że był to wybór między funkcjonowaniem w społeczeństwie a karą więzienia lub może nawet czymś gorszym, co nazywane też było z przekąsem "wycieczką na białe niedźwiedzie". Oczywiście nazywane po cichu, bo nikt publicznie nie zdecydowałby się w latach 50. na wypowiadanie takich słów. W marcu 1955 r. umarł Józef Stalin. Z tej okazji cały "Przegląd Sportowy" musiał pogrążyć się w żałobie. W Polsce czołobitności oparł się, ale za poważną cenę, tylko "Tygodnik Powszechny". My musieliśmy napisać, że "cała postępowa ludzkość składa dziś hołd u trumny Nieśmiertelnego Stalina". Oczywiście z dzisiejszej perspektywy taka okładka dla zbrodniarza wydaje się obrzydliwa. Wydaje się jednak, że tym, którzy ją przygotowywali, należy… współczuć. Przecież każdy, jakikolwiek błąd, jakiekolwiek uchybienie na pierwszej stronie w takim dniu mogło mieć dramatyczne konsekwencje. Taka okładka przygotowywana była z drżeniem rąk. Zobacz także: Wybrane anegdoty i fakty z życia krwawego dyktatora. Część pierwsza - Stalin Uznaliśmy jednak, że warto przypomnieć inną historię ze Stalinem, a nawet trzeba to zrobić z pewnego szczególnego względu. Okładka Przeglądu Sportowego z wierszem o Józefie Stalinie W 1949 r., z okazji 70. urodzin Józefa Wissarionowicza, wydaliśmy specjalny "Przegląd Sportowy". Tak naprawdę 70. urodziny Stalin miał rok wcześniej, a data urodzenia z grudnia 1879 była… fałszywa i wynikała z wpisania do dokumentów, które otrzymał na początku XX wieku jako agent tajnej policji carskiej. I te "fałszywe" urodziny "Przegląd Sportowy" uczcił wierszem, który do dziś zachował się nam w nieco zmienionej formie. Ktoś, dziś już nie wiemy kto i kiedy, ale sądząc po intensywności tuszu kilka dziesiątek lat temu, w archiwalnym roczniku wiecznym piórem zamazał słowo "pokój" i zmienił na "mord". W ten sposób w naszym posiadaniu znajduje się okładka, która już tak bardzo od prawdy nie odbiega. Foto: Onet Przerobiony wiersz o Józefie Stalinie wiersz STALIN (tekst oryginalny). Autor: Józef Prutkowski W pieśni rytmie i rymie W warkocie fabrycznych hal TWOJE słyszeliśmy imię Imię dźwięczne jak stal. W każdej sportowej drużynie Gdzie biją rekordy pracy TWE dźwięczne słyszą imię Rosjanie, Węgrzy, Polacy Wysportowani chłopcy, Górnicy, hutnicy, junacy, Najlepsi w świecie sportowcy, Wszystkie stadiony i place. Ludzkość, co rekord szczęścia znowu pobiła o cal Słyszy z radością TWE imię. Imię dźwięczne jak stal. Bo wie o tym świat cały wokół Czarni i żółci i biali, Że STALIN oznacza pokój, A pokój oznacza STALIN.
Wiersz "Modlitwa o pokój"-Kazimiery Iłłakowiczównej Opisz sytuację podmiotu lirycznego,uwzględniając: -jego doświadczenia z przeszłości, -wyrażane uczucia, -obraz teraźniejszości, -wizję przyszłości, -adresata modlitwy, -nastrój wypowiedzi. a oto wiersz: Modlitwa o pokój O Boże,napełnij mnie ciszą, jak pole kwitnącym lnem! Ojczyznę moją usłyszę, jak czuwa nad moim snem. Kołysze mnie ufność niezmierna i nic mi więcej nie trzeba, ojczyzną,słodyczą wierną sięgającą od ziemi do nieba. Myślałam:już nigdy nie zaśnie serce głuchym targane stukotem... Wracam z Żelaznej Baśni, powiedziałam ojczyźnie o tem. Przygarnął mnie dźwięk jej mowy, jej siły kojący krąg, i piłam-jak zawsze-znowu napój magiczny z jej rąk. ...Stąpałam pośród mieczów, wpatrzona w zorze olbrzymie, chronił mnie swoją pieczą Bóg i ojczyzny imię. Pod strażą oczu uważnych, szeptów z dala i kroków bliskich widziałam zamknięte- żelaznych, uśpionych smoków pyski. Jeszcze na mnie te zorze dyszą... Zapach grozy i obcych ziem... O Boże,napełnij mnie ciszą, jak pole kwitnącym lnem! ...Jeszcze dusi nie moja nienawiść, smoczy opar i wyziew trupi... O Boże,racz nas wybawić od zemsty-ślepych i głupich... Powiedziałam o tym ojczyźnie, powiedziałam wszystko,co wiem... O Boże,nienawiść zabliźnij jak pole-kwitnącym lnem. Odpowiedzi: 0 Report Reason Reason cannot be empty
No cześć. Witaj w Pokoju 32! Miło, że tutaj zajrzałeś. Jeszcze nas nie znasz, a my nie znamy Ciebie, więc pozwól, że coś o sobie opowiemy. Jesteśmy grupą literackich amatorów, która postanowiła stworzyć coś razem. Coś, co pozwoli nam się rozwijać i jednocześnie przekazać własne myśli - pewną wartość ludziom. Każde z nas jest inne. Każde z nas przedstawia odmienny styl, rodzaj literatury. Chcemy, byś znalazł tu coś dla siebie – wiersz o życiu, opowiadanie na smutny dzień, przemyślenia. Kto wie – może nawet zostaniesz na dłużej? Usiądź więc wygodnie, rozgość się i pozwól nam poznać Cię lepiej. Cieszymy się, że jesteś razem z nami w tym pokoju. Pokoju 32. Jest nas siódemka. Niziołek - uwielbia wszelakie mitologie, a zaczytuje się głównie w fantasy, science-fiction i książkach młodzieżowych. Kocha prozę i wywody pseudo-filozoficzne, chociaż dobrym, białym wierszem także nie pogardzi. Można się u niego spodziewać praktycznie wszystkiego. Trzpiotka - Dziewczyna o burzy kudłów na głowie, widocznych niemal z kilometra, za którymi kryje się nieco kpiący, szeroki uśmiech. Zawsze nosi przy sobie książkę. Pisze o wszystkim, co ją interesuje, czasem nawet o tym, co nie. Nie zawsze jest to zgodne z rzeczywistością, ale na pewno szczere odzwierciedlenie jej odczuć. Koala - Jest to torbacz z rudym futerkiem. Nigdzie nie rusza się bez kisielku poziomkowego lub miodu. Uwielbia robić głupie miny i błądzić w internecie. Lubi poezję, ale od czasu do czasu napisze prozę, najczęściej są to spostrzeżenia i ocena otaczającego ją świata. Nie lubi (nie potrafi, ale nie chce się to tego przyznać) pisać opowiadań, więc szukać ich u niej na próżno. grzesznik - jest osobą z ogromnym zamiłowaniem do poezji i małych liter. pisze, bo czuje. czuje, bo pisze. jest też kobietą, chociaż może jeszcze niekompletną. nienawidzi rymów i tandety, a w jej tekstach jest zawsze kawałek jej samej, dlatego ma nadzieję, że przypadnie Wam do gustu. Thinker - Pisanie jest dla niego bardzo osobiste. Żyje emocjami i uwielbia myśl, dlatego to o nich pisze najczęściej. Najbardziej preferuje biały wiersz, gdyż pozwala mu on na dowolność formy i interpretacji, którymi uwielbia się bawić- dwuznaczność, tam brak przecinka, tu nawias; to jego bajka. Tak naprawdę nie da się go całkowicie opisać (a kogo się da?), więc jeśli chcecie więcej się o nim dowiedzieć, wystarczy trochę poczytać, bo z jego słów można odczytać wszystko... rysanaszkle - biegła w sztuce grania na nerwach miłośniczka latynoskiej muzyki. Konsumuje zatrważające ilości mandarynek, winogron i bazylii. Porzuciła marzenia o obficie zakrapianych rumem rejsach pod piracką banderą, by udawać artystkę. Niepoprawnie zakochana w swoich bohaterach, tworzy serie opowiadań o ich losach, zamiast wysłać na zasłużony odpoczynek. Mleko - jeszcze do końca nie wie, jaka jest. Pisanie to jej sposób na odkrywanie nowych poziomów własnej osobowości. Uwielbia słowa, chciałaby poznać i rozgryźć je wszystkie, ponieważ twierdzi, że to one są kluczem do świata zmysłów. W każdej minucie szuka w sobie uczuć, które mogłaby przelać na papier, jednak nad wyraz często nie umie nad nimi zapanować i gubi się w swoich myślach.
Wczoraj swoje urodziny obchodziłby Edward Hopper. Kiedyś poświęciłam już wpis temu artyście. Tym razem chciałabym skupić uwagę na wybranym obrazie z dorobku tego malarza, a także zestawić go z wierszem Czesława Miłosza „O! Edward Hopper (1882-1967), "Pokój hotelowy”, Thyssen Collection, Lugano" O, jaki smutek nieświadomy, że jest smutkiem! Jaka rozpacz, nieświadoma, że jest rozpaczą! Kobieta kariery, obok jej walizki, siedzi na łóżku, półnaga, w czerwonej halce, uczesanie jej nienaganne, w ręku ma kartkę z cyframi. Kim jesteś? - nikt nie zapyta, sama też nie wie. Co zwłaszcza uderza z większości obrazów Hoppera? Samotność człowieka, także w tłumie. Tak jest i w przypadku zamieszczonego tutaj dzieła. Polskiego poetę zaintrygowało wnętrze kobiety przedstawionej na obrazie Hoppera. Pomimo podkreślenia w tytule przestrzeni otaczającej postać. Przestrzeń ta jest częścią wielkomiejskiej aglomeracji, powodem zagubienia wielu jednostek. Jak wygląda bohaterka obrazu? To raczej młoda osoba, zadbana na co wskazuje idealnie ułożona fryzura i ubiór. Z pewnością to kobieta ceniąca elegancję o czym świadczy kapelusz położony na półce, wysokie obcasy, które zauważyć można na podłodze. Spogląda na... książkę? Notatnik? A może pamiętnik, w którym zapisze szczegóły dotyczące jej przeżyć minionego dnia? Być może każdy wygląda tak samo. Monotonia związana z niesatysfakcjonującą pracą. Niewykluczone, że posiada dzięki niej status osoby majętnej, pozwalającej sobie na wiele kosztownych rzeczy, mogącej sypiać w różnych dobrych hotelach. W jej życiu może poza tym czegoś mocno brakuje. Warto zauważyć, że nie widać skupienia nad daną czynnością. Jest nieobecna myślami, zamyślona, wydaje się być bardzo smutna i... samotna. Odwrócona tyłem do okna, nie patrzy na wydarzenia dziejące się na zewnątrz. Pokój, w którym znajduje się kobieta jest starannie urządzony, jego płaszczyzny są geometryczne. Nie można mu niczego zarzucić. Jest nienaganny. Perfekcja projektu. Co z tego, skoro wrażenia wizualne sprawiają, że jednostka czuje się w takim pomieszczeniu obco. Kim naprawdę jest ta dziewczyna? Nikt nie wie, raczej nawet ona sama. Mówi się, że modelką była żona Hoppera, a mianowicie Josephine Nivison-Hopper. Podobno jej sobowtóry znajdują się na wielu obrazach stworzonych przez małżonka. Ona: żywiołowa, gadatliwa. On: zamknięty w sobie, małomówny. Byli jak ogień i woda. Miłosz próbuje zrekonstruować portret psychologiczny bohaterki tego obrazu. Zagubiona w świecie postać, nieświadoma tragizmu własnego położenia. Patrząc na ten obraz dzisiaj, nasuwają się na myśl wszelkie dyskusje, których dane było mi często być świadkiem. Dotyczyły one kobiet, które poświęcają życie rodzinne na rzecz kariery. To przecież plaga naszych czasów, związana z gonitwą za karierą i pieniądzem, modą na luźne związki i swobodę obyczajową. Pławiąc się w luksusach, przebierając wśród markowych ubrań nie potrafią znaleźć po pewnym czasie jednego... Bliskości. Bliskiej osoby. Rodziny. Wesołych okrzyków dzieciaków. Jedynym przyjacielem jest milczenie ładnych, lecz martwych rzeczy. Słychać tylko ciszę... Poetę zaintrygowało duchowe wnętrze kobiety ukazanej w „Pokoju hotelowym”. Jego wiersz prowokuje do postawienia pytania o źródła ludzkiej samotności w świecie pełnym ludzi. Czy samotność jest cechą współczesności? Nie tylko. W istocie to temat uniwersalny i problem nieprzemijający. Samotność ma tyle oblicz, ile ludzi. Niewątpliwie samotnym można być z wyboru i z konieczności. Samotni mogą być także pozornie szczęśliwi, spełnieni bohaterowie.
WIRTUALNA WYSTAWA POKÓJ NA ŚWIECIE Wystawa przedstawiona pędzlem ,ujęciem i wierszem przez polskich artystów mieszkających w różnych zakątkach świata. .Zebrane prace mają skłonić do refleksji nad tym czym dla nas w rzeczywistości jest pokój , jak jego zakłócenie wpływa na wrażliwość artystów ,jak zmienia się ich spojrzenie na świat przez pryzmat sztuki . I nadejdzie ten dzień… Przyjdzie niespodzianie Niczym burza… Wyzwoli nas…ciszą Gdy zniknie nadzieja… gdy nic nie zostanie Ślepi – zobaczą… A głusi – usłyszą …..POKÓJ! I spadnie na ziemię deszcz wielkiej miłości Potoki łez dawno wylanych… wzburzone Na skrzydłach wiatru, w porywach radości Przyniesie uczucia stłumione … POKÓJ! I padnie w ramiona brat zapomniany Co, nigdy nie był twym bratem I swoją piersią strzał właśnie oddany Zatrzymasz przed całym światem … POKÓJ! Nie będzie już nigdy granicy z muru Upadną kamienne kurhany I dodasz głos swój do pieśni chóru Dasz miłość i będziesz kochany … POKÓJ! I ramię w ramię świat odbudujemy Na prochach Sodomy… Zniszczenia I mądry już będziesz – bo teraz to wiemy Już znamy wartość istnienia ... POKÓJ! Świat nam nie odda minionych lat wielu Nie zwróci… Ofiary z ludzi Musimy razem… mój przyjacielu Zanim w nas zło się nie zbudzi… … POKÓJ! … Zbudować świat bez wojen i głodu Bez złota… co fałszem świeci Bez tej zawiści, bez serca chłodu Świat- jak niewinność dzieci … POKÓJ! Pokój… Bo wojna, to Czarna Dama We wdowim welonie z czaszkami Zło całe przyciąga, bo złem jest sama I żywi się twymi resztkami … POKÓJ Pokój… Bo on jest Panem Jasności Z rumakiem i sercem na dłoni To- Koń Trojański pełen miłości Mądrością- nie siłą nas chroni … POKÓJ! Stańmy w szeregu u schyłku świata Niech prawdy wypełnią się słowa Nim dzień nastanie uściskaj brata I zacznij życie od nowa … POKÓJ! Jesteśmy dziećmi jednego Boga I nadzy się wszyscy rodzimy Nie szukaj winy – nie szukaj wroga W proch wszyscy się obrócimy… … A ważny jest tylko POKÓJ D. Aouadhi ©wszelkie prawa zastrzeżone/ Dozwolone jest udostępnianie tylko oryginalnego postu
wiersz o pokoju na świecie